+48 665 312 958
fundacja@atalaya.pl

Co tu się w ogóle wydarzyło?!

 

 

  1. Co tu się w ogóle wydarzyło?!

 

Kilka lat temu, a dokładnie 1 grudnia 2016 roku, Fundacja Atalaya zorganizowała swój pierwszy charytatywny stand up w Bardzo Bardzo dzięki Jaśkowi Borkowskiemu i Bartkowi Zalewskiemu. Wystąpiło wtedy kilku komików i wspólnymi siłami zebraliśmy brakujące 4,500zł, aby móc wyjechać na krótki zimowy wyjazd z naszymi podopiecznymi (których wtedy też było znacznie mniej niż teraz).

 

Prawie cztery lata później jeden z występujących wtedy komików (jak się pewnie domyślacie był to Karol Modzelewski) zaproponował, że może mógłby się zaangażować w zebraniu funduszy na wykończenie mieszkań wspomaganych, przekazanych nam przez m.st. Warszawę w ramach projektu „Sami-dzielni”, którego jesteśmy partnerem. Powstał scenariusz, zaprosiliśmy do współpracy chłopaków, których zna pół Polski i powstał czterominutowy film, który zobaczyło prawie półtora miliona osób w niecały miesiąc.

 

Byliśmy delikatnie przerażeni, że pandemia i towarzyszące jej lęki związane z przyszłością sprawią, że ciężko będzie zebrać nawet najmniejszą kwotę. Straszyli, że szykuje się kryzys i że nikt nie ma teraz wolnych środków na wspieranie wcześniej nieznanych organizacji. Mimo obaw, kampania ruszyła i w przeciągu kilku dni wydarzyły się na naszej zrzutce CUDA. Łącznie wsparło nas ponad 7,5 tysiąca osób. Otrzymaliśmy setki komentarzy i wiadomości. Ci co mogli przekazywali środki, inni przekazywali wyposażenie do mieszkań, swój czas, swój samochód czy swoją wiedzę. Na pewno nie mogliśmy sobie wyobrazić bardziej pozytywnego odbioru, a zebrana kwota kilkakrotnie przekroczyła postawiony przez nas cel.

  1. Co dalej, czyli na co przeznaczymy środki

 

Oczywiście nie planujemy wydać prawie 250 tysięcy wyłącznie na doposażenie mieszkań!

W najpotrzebniejsze sprzęty mieszkania zostały już wyposażone zarówno z pierwszej części zrzutki, jak i ze środków projektowych.

Tak kosmiczna suma daje nam cenne poczucie, że mamy stabilność finansową w obszarze wsparcia młodzieży i stać nas na działania, które wcześniej były poza naszym zasięgiem.

Z zebranej kwoty wydaliśmy już ponad 20.000 zł na potrzeby młodzieży, w tym, oprócz potrzeb mieszkaniowych, mogliśmy zapewnić wsparcie terapeutyczne i korepetycje przedmaturalne. Na co jeszcze przeznaczymy fundusze?

 

Po pierwsze: na edukację i rozwój wszystkich podopiecznych w projektach fundacyjnych. W mieszkaniach treningowych mieszka dziesiątka, ale pomoc w fundacji otrzymuje kilkadziesiąt osób! Możemy zapłacić za korepetycje, żeby każdy miał szansę nadrobić zaległości i zdać do kolejnej klasy. Możemy opłacić czesne na studiach wieczorowych, żeby ułatwić komuś pierwsze lata studiowania. Możemy współfinansować tak bardzo potrzebne terapie indywidualne, tak aby każdy miał okazję rozwijać siebie i relacje z bliskimi zgodnie z własnymi wartościami, a także zacząć przepracowywać trudne doświadczenia, z jakimi boryka się każda wspierana przez nas osoba.

 

Po drugie: na pomoc przy lokalach socjalnych/komunalnych otrzymywanych przez młodzież od m.st. Warszawy. Nasi podopieczni starają się jak najszybciej uzyskać wysoką pozycję na liście wnioskujących o przyznanie lokalu socjalnego. Po otrzymaniu takiego lokalu często potrzebne są drobne prace remontowe i wyposażenie lokalu w najpotrzebniejsze meble, talerze, środki czystości czy bęben do pralki 😉 Na szczęście w efekcie zbiórki dołączyło do nas kilku fantastycznych wolontariuszy, którzy służą swoim czasem, narzędziami i umiejętnościami majsterkowania (Marek, Michał, Kasia – jesteście niezastąpieni!). Dostaliśmy również darowizny rzeczowe od wielu firm.

 

Po trzecie: na jeszcze bardziej indywidualne podejście do potrzeb młodzieży. Fundacja działa już pięć lat, ale czasem nawet nam ciężko jest przewidzieć co będzie potrzebne. Może to być pilna konsultacja prawnicza, pożyczka na wyrobienie książeczki sanepidu przed podjęciem nowej pracy, współfinansowanie potrzebnych od zaraz wizyt lekarskich czy nagła pomoc w wykupieniu leków. Zapas finansowany daje nam elastyczność w odpowiadaniu na trudności i problemy, z którymi młodzież się do nas zgłasza. DZIĘKUJEMY.

 

  1. Historia mieszkań, czyli jak to się wszystko zaczęło

 

Był piękny, słoneczny dzień albo padało. Dziś już nie pamiętamy. Bo to, co zostało nam w pamięci nie miało z pogodą wiele wspólnego. Ale po kolei. Po kilku latach wspierania młodzieży z domów dziecka, dotarliśmy do punktu, w którym pojawiły się u niej nowe potrzeby – oto, po ukończeniu 18 lat, młodzież zaczyna samodzielne życie! Zanim jednak całkowicie dana osoba będzie na swoim, może skorzystać z zakwaterowania w mieszkaniach wspomaganych – i tak, w naszych głowach (i sercach!) pojawiła się potrzeba, aby takie mieszkania prowadzić. I w ten słoneczny lub deszczowy dzień, umówiliśmy się na spotkanie w Biurze Pomocy i Projektów Społecznych Urzędu m.st. Warszawy. Spotkanie, które rozpoczęło współpracę w niezwykle dla nas ważnym obszarze usamodzielnienia. Szybko znalazłyśmy akceptację i zrozumienie, na bazie którego wspólnie z Biurem opracowaliśmy zarys projektu – dziś realizowanego już pełną parą – projektu “Sami-dzielni”. Dzieje się w nim dużo więcej, niż wsparcie mieszkań dla młodzieży, ale tu skupimy się właśnie na nich.

Dzięki współpracy z Miastem i Zarządem Mienia Skarbu Państwa, użyczonych zostało nam 5 mieszkań w Warszawie, w których miasto wykonało wcześniej podstawowy remont. Dzięki temu, nasza młodzież mogła zamieszkać w porządnych warunkach.

Dzięki dotacji z funduszy unijnych w projekcie oraz zebranych w I etapie zrzutki pieniędzy, udało się naszemu zespołowi urządzić wszystkie mieszkania – przytulnie, domowo, młodzieżowo, pełnym sercem, zaangażowaniem i niezłomnością, mimo pandemii i wielu nieczynnych sklepów… Udało się!

 

  1. Zamieszkali i co dalej?

 

Na jakie wsparcie młodzież, pozostająca w mieszkaniach, może jeszcze liczyć? Z części drugiej już wiecie, jak zagospodarujemy otrzymane darowizny, natomiast chcemy tu jeszcze wspomnieć, że dzięki środkom którymi dysponujemy w ramach projektu „Sami-dzielni”, możemy zapewnić:

  • wsparcie opiekunów usamodzielnienia, którzy pomagają w osiągnięciu postawionych przez młodzież celów (w tym ubiegania się o własne mieszkanie z zasobów miasta) i służą wsparciem, gdy jest to potrzebne;
  • udział w warsztatach “Know-how”, rozwijających szereg kompetencji, niezbędnych w procesie usamodzielnienia;
  • odciążenie z opłat mieszkaniowych przy jednoczesnej pełnej informacji na temat wysokości kosztów (budujemy świadomość na przyszłość)

 

Jesteś ciekaw / ciekawa, jakie jeszcze projekty realizujemy i w jaki jeszcze sposób wspieramy młodzież? Chcesz dowiedzieć się więcej i bardziej szczegółowo o samym projekcie “Sami-dzielni”? Zapraszamy do przejrzenia całej naszej strony internetowej, do śledzenia nas na Facebooku (link) oraz na Instagramie, gdzie możecie zobaczyć bardziej z off’u, co i jak robimy (link).

 

  1. Z nimi do końca świata i o jeden dzień dłużej

 

Dziękujemy przede wszystkim Karolowi Modzelewskiemu, za scenariusz, za reżyserię i za główną rolę, która zasługuje przynajmniej na jakąś głowę złotego lwa.

Dziękujemy też agencji reklamowej AdRebellion za podzielenie się bezcenną wiedzą na temat budowania przekazów reklamowych i szukania naszych odbiorców na social mediach.

Dziękujemy wszystkim występującym komikom! Zarówno tym, którzy przyszli do nas do mieszkania nagrywać razem z nami jak i tym, którzy pomimo zamknięcia w czterech ścianach z małymi dziećmi w czasie pandemii dali radę w środku nocy nagrać jak udzielają porad dietetycznych. Abelard Giza, Łukasz Lotek Lotkowski, Adam van Bendler, Kacper Ruciński, Rafał Rutkowki, Paweł Chałupka, Piotrek Szumowski, Rafał Banaś – Dziękujemy, że pozwalacie nam realizować nasz cel pozyskiwania pomocy poprzez pozytywny przekaz i trochę dystansu do siebie.

Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w produkcję reklamy – operatorom, dzwiękowcom, makijażystom, i wszytkim na postprodukcji, którzy sprawili, że są to przepiękne 4 minuty! Pomimo tego, że byliśmy w malutkim mieszkanku i warunki nie były optymalne zrobiliście coś pięknego.

 

Dziękujemy również za zaufanie, jakim obdarzyło nas Biuro Pomocy i Projektów Społecznych, wchodząc z nami w niezwykle potrzebne działania pomocowe.

 

Na koniec jeszcze raz z głębi serca dziękujemy wszystkim osobom, które się o nas dowiedziały i zaangażowały się w tworzenie czegoś dobrego razem z nami.

 

Zespół Fundacji Atalaya