+48 665 312 958
fundacja@atalaya.pl

Polskie wartości do zaczerpnięcia

Zaczęliśmy projekt bardzo pomyślną wymianą w Polsce (Październik 2016).
Poniżej znajduje się lista pięciu (bardzo subiektywnych) wartości które można było wynieść z tego doświadczenia.

Wspólnota. Nasi uczestnicy i ich gotowość by pracować, dzielić się, inspirować i śmiać się zupełnie przerosły moje oczekiwania. Pomimo różnic kulturowych, niesamowitym było widzieć podobieństwa i codzienne zmagania w naszej pracy, a także dzielić się inspirującymi planami na przyszłość. Po tygodniu 16 obcych sobie ludzi tworzyło zjednoczoną grupę.

Rozwój osobisty. Widzieć jak chętnie uczestnicy otwierali się w grupie, ustalali osobiste cele, i podążali ku nim przez cały tydzień było inspirujące. Widziałam jak wielu z was (włącznie ze mną) wyszło poza swoją strefę komfortu! Mogliśmy po prostu nauczyć się tej metody w teorii, ale zdecydowaliśmy się wykorzystać ten czas w pełni i zagłębić się w niej.

Przywództwo. Jest to wartość nad którą pracowaliśmy najbardziej poprzez Horse Assisted Education*. Siła tej metody pozwala każdemu zaprojektować własne doświadczenie rozwoju podczas pracy nad umiejętnościami przywódczymi. Nie ma miejsca na oszustwa podczas pracy ze zwierzęciem, które nas przejrzy. To od nas zależy w jaki sposób zaplanujemy współpracę i przewodzenie w danej sytuacji.

Autentyczność. Temat do którego często wracaliśmy w odniesieniu do pracy z młodzieżą oraz pracy, którą wykonujemy na co dzień. Bez autentyczności nie możemy oczekiwać zaufania. Bez zaufania nie możemy zbudować trwałych relacji z innymi. Tak jak koń może nas przejrzeć, tak może nas przejrzeć młodzież, gdy nie jesteśmy autentyczni i wierni sobie i naszym wartościom.

Równowaga. Ciężko mówić o równowadze między życiem prywatnym a pracą, kiedy czujesz, że praca jest częścią Twojego życia, z której byś nie zrezygnował. Wtedy chodzi po prostu o to by…. żyć. Oczywiście, aby zachować równowagę, najpierw musisz być dobrze zorientowany w sprawie, ale kiedy już ją zdobędziesz, dostrzeżesz inne aspekty swojego życia; jego piękno, humor, ludzi, możliwości jakie Ci daje i odwagę by ryzykować i być autentycznym.

Teraz bierzemy te wartości i czerpiemy z nich w naszych projektach społecznych.

Autor: Anna Brymora, Fundacja Atalaya
Menadżer projektu, specjalista d.s. PR, psycholog, nauczyciel języka angielskiego.
Swoją edukację zaczęła w Waszyngtonie jako doradca d.s. edukacji zewnętrznej. Od tego czasu była zaangażowana w mnóstwo inicjatyw edukacyjnych zarówno w Polsce jak i Stanach Zjednoczonych. Jej głównym celem jest wdrażanie doświadczeń z amerykańskim systemem edukacyjnym w Polsce. Anna z zapałem także wspina się i podróżuje.

Vamos a la Playa, czyli wakacje z Atalaya…

           Parę tygodni temu wrzuciłyśmy na naszego Facebooka informację, że poszukujemy zatrudnienia dla naszej młodzieży z domu dziecka. Post zupełnie nieoczekiwanie poszedł w świat, miał 50,000 wyświetleń, a my po paru dniach otrzymałyśmy ponad 15 propozycji zatrudnienia dla młodych. Obecnie każdy, kto szukał pracy ma podpisaną umowę, jest po okresie próbnym i sprawdza się w nowej roli. Znaleźć pracę wakacyjną jest całkiem łatwo, ale utrzymać… to już trochę trudniej.

            Tak powstał pomysł na program P.L.A.Y.A. Na rynku, który zatrudnia na podstawie kompetencji twardych, a zwalnia głównie za brak kompetencji miękkich okazało się, że nie ma możliwości sprawdzenia się w inny sposób niż ukończenie kolejnego kursu, zdanie kolejnego egzaminu, zdobycie kolejnego tytułu czy dodanie kolejnego wpisu do CV. Nasi podopieczni wcale nie potrzebowali kolejnego szkolenia ze zdobycia zatrudnienia, bo ciągle brakowało jednego kluczowego elementu – INICJATYWY. Brakowało tej wewnętrznej siły, żeby samemu nadać kierunek swoim działaniom, zapytać, wywalczyć, zgłosić, przegadać, zaproponować i zmienić. Jednocześnie szkoła, nawet zawodowa, oparta jest na formie podawczej gdzie materiał często nie zmienia się od lat, a kompetencje miękkie przekazywane są w formie wykładowej. W tym samym czasie pojawił się konkurs Transferhub na innowację społeczną i tak zaczęła się praca nad PLAYĄ, programem wspierającym młodych NEETów (Not in education, employment or training). PLAYA to miejsce, gdzie łączymy zatrudnienie z pracą nad rozwijaniem trzech kompetencji kluczowych, bez których naszym zdaniem bardzo trudno jest utrzymać jakiekolwiek zatrudnienie: (1) komunikatywna eksperckość, (2) odpowiedzialność i samodzielność oraz (3) praca w zróżnicowanym środowisku. W dużym uproszeniu można powiedzieć, że: jeśli nie będę sam wykazywał inicjatywy, jeśli nie będę w tym samodzielny, jeśli nie wezmę odpowiedzialności za swoje zadania, jeśli nie będę w czymś naprawdę dobry i jeśli nie będę potrafił tego zakomunikować i dogadać się z innym człowiekiem, to wcześniej czy później będę niezadowolony w robocie albo sami mnie z niej wyrzucą.

            Każdy z pracodawców, z którym  współpracujemy zatrudnia młodzież trzy dni w tygodniu. W pozostałe dni uczestniczą oni w „kręgach” gdzie sami mogą projektować swoje wyzwania z zakresu trzech wymienionych wcześniej kluczowych kompetencji. Oczywiście cały program oparty jest na założeniu, że jak najwięcej inicjatywy oddajemy im i krok po kroku uczymy korzystania z tej wolności. P.L.A.Y.A. jest skrótem od Project Learning Activating Young Adults. Poprzez pracę projektową każdy tworzyć będzie wyzwanie, które poruszy go do zrobienia czegoś trudnego, czegoś o czym długo marzył albo poznania nowych rzeczy i nabycia nowych umiejętności, które odkryje podczas projektu. Celem jest zdobycie umiejętności potrzebnych niezależnie od wykonywanej pracy czy obranej ścieżki zawodowej. Pracujemy w grupie, ale każdy uczestnik ma jednocześnie wsparcie indywidualne w postaci regularnych spotkań coachingowych, które pomóc mu mają w określeniu i realizacji celów. Każdy ma również do dyspozycji budżet, który samodzielnie będzie musiał z nami rozliczyć (co oznacza też, że szybko będzie trzeba ogarnąć, jaka jest różnica pomiędzy netto i brutto i co to takiego koszty kwalifikowalne w projekcie).

Jesteśmy po pierwszym tygodniu kręgów i pierwszych spotkaniach coachingowych (ale jeszcze przed pierwszą wypłatą w pracy). Tworzymy, sprawdzamy, wprowadzamy poprawki i szukamy obszarów, w których inicjatywę można w jak największej części oddać uczestnikom. Wyjątkowo budujące jest to, że mimo wakacyjnego okresu zebraliśmy grupę ludzi, która zjawia się, pracuje, ma niepowtarzalną energię i ciekawość. PLAYA jest miejscem, które nie istnieje jeśli osoby, które ją tworzą same nie wypełnią tej przestrzeni i nie wezmą odpowiedzialności za to, co się zadzieje na grupie. Przez najbliższe tygodnie będziemy dzielić się z Wami podjętymi wyzwaniami, sukcesami, porażkami i anegdotami z miejsc pracy (oczywiście za zgodą naszej młodzieży). Jest to nasza mała, wakacyjna innowacja społeczna, która, mamy nadzieję, że gdy będzie już sprawdzona, będzie wykorzystywana przez inne grupy, które chcą w niestandardowy sposób przygotować się do wejścia na rynek pracy.