+48 665 312 958
fundacja@atalaya.pl

Vamos a la Playa, czyli wakacje z Atalaya…

           Parę tygodni temu wrzuciłyśmy na naszego Facebooka informację, że poszukujemy zatrudnienia dla naszej młodzieży z domu dziecka. Post zupełnie nieoczekiwanie poszedł w świat, miał 50,000 wyświetleń, a my po paru dniach otrzymałyśmy ponad 15 propozycji zatrudnienia dla młodych. Obecnie każdy, kto szukał pracy ma podpisaną umowę, jest po okresie próbnym i sprawdza się w nowej roli. Znaleźć pracę wakacyjną jest całkiem łatwo, ale utrzymać… to już trochę trudniej.

            Tak powstał pomysł na program P.L.A.Y.A. Na rynku, który zatrudnia na podstawie kompetencji twardych, a zwalnia głównie za brak kompetencji miękkich okazało się, że nie ma możliwości sprawdzenia się w inny sposób niż ukończenie kolejnego kursu, zdanie kolejnego egzaminu, zdobycie kolejnego tytułu czy dodanie kolejnego wpisu do CV. Nasi podopieczni wcale nie potrzebowali kolejnego szkolenia ze zdobycia zatrudnienia, bo ciągle brakowało jednego kluczowego elementu – INICJATYWY. Brakowało tej wewnętrznej siły, żeby samemu nadać kierunek swoim działaniom, zapytać, wywalczyć, zgłosić, przegadać, zaproponować i zmienić. Jednocześnie szkoła, nawet zawodowa, oparta jest na formie podawczej gdzie materiał często nie zmienia się od lat, a kompetencje miękkie przekazywane są w formie wykładowej. W tym samym czasie pojawił się konkurs Transferhub na innowację społeczną i tak zaczęła się praca nad PLAYĄ, programem wspierającym młodych NEETów (Not in education, employment or training). PLAYA to miejsce, gdzie łączymy zatrudnienie z pracą nad rozwijaniem trzech kompetencji kluczowych, bez których naszym zdaniem bardzo trudno jest utrzymać jakiekolwiek zatrudnienie: (1) komunikatywna eksperckość, (2) odpowiedzialność i samodzielność oraz (3) praca w zróżnicowanym środowisku. W dużym uproszeniu można powiedzieć, że: jeśli nie będę sam wykazywał inicjatywy, jeśli nie będę w tym samodzielny, jeśli nie wezmę odpowiedzialności za swoje zadania, jeśli nie będę w czymś naprawdę dobry i jeśli nie będę potrafił tego zakomunikować i dogadać się z innym człowiekiem, to wcześniej czy później będę niezadowolony w robocie albo sami mnie z niej wyrzucą.

            Każdy z pracodawców, z którym  współpracujemy zatrudnia młodzież trzy dni w tygodniu. W pozostałe dni uczestniczą oni w „kręgach” gdzie sami mogą projektować swoje wyzwania z zakresu trzech wymienionych wcześniej kluczowych kompetencji. Oczywiście cały program oparty jest na założeniu, że jak najwięcej inicjatywy oddajemy im i krok po kroku uczymy korzystania z tej wolności. P.L.A.Y.A. jest skrótem od Project Learning Activating Young Adults. Poprzez pracę projektową każdy tworzyć będzie wyzwanie, które poruszy go do zrobienia czegoś trudnego, czegoś o czym długo marzył albo poznania nowych rzeczy i nabycia nowych umiejętności, które odkryje podczas projektu. Celem jest zdobycie umiejętności potrzebnych niezależnie od wykonywanej pracy czy obranej ścieżki zawodowej. Pracujemy w grupie, ale każdy uczestnik ma jednocześnie wsparcie indywidualne w postaci regularnych spotkań coachingowych, które pomóc mu mają w określeniu i realizacji celów. Każdy ma również do dyspozycji budżet, który samodzielnie będzie musiał z nami rozliczyć (co oznacza też, że szybko będzie trzeba ogarnąć, jaka jest różnica pomiędzy netto i brutto i co to takiego koszty kwalifikowalne w projekcie).

Jesteśmy po pierwszym tygodniu kręgów i pierwszych spotkaniach coachingowych (ale jeszcze przed pierwszą wypłatą w pracy). Tworzymy, sprawdzamy, wprowadzamy poprawki i szukamy obszarów, w których inicjatywę można w jak największej części oddać uczestnikom. Wyjątkowo budujące jest to, że mimo wakacyjnego okresu zebraliśmy grupę ludzi, która zjawia się, pracuje, ma niepowtarzalną energię i ciekawość. PLAYA jest miejscem, które nie istnieje jeśli osoby, które ją tworzą same nie wypełnią tej przestrzeni i nie wezmą odpowiedzialności za to, co się zadzieje na grupie. Przez najbliższe tygodnie będziemy dzielić się z Wami podjętymi wyzwaniami, sukcesami, porażkami i anegdotami z miejsc pracy (oczywiście za zgodą naszej młodzieży). Jest to nasza mała, wakacyjna innowacja społeczna, która, mamy nadzieję, że gdy będzie już sprawdzona, będzie wykorzystywana przez inne grupy, które chcą w niestandardowy sposób przygotować się do wejścia na rynek pracy.

 

Zostaw komentarz