Młodzież o nas

Fundacja jest bardzo pomocna, uczy nas nie tylko przez teorie, ale najbardziej przez praktyki.
Dzięki niej otworzyłam się na ludzi – poprzez wyjazdy, odblokowuje coraz bardziej swoją barierę językowa. Atalaya jest N.I.E.S.A.M.O.W.I.T.A.
Osoby które tam pracują również są cudowne. Porozmawiają z Tobą kiedy myślisz, ze świat przed Tobą się zamyka. Mowię tutaj o całym teamie Atalayi, ale i również o wolontariuszach, których tam poznałam!
W fundacji mogę się rozwijać i bawić jednocześnie. Nigdy nie wypowiem złego słowa na swój drugi dom jakim jest ATALAYA!

W mieszkaniu treningowym z Atalaya mieszkałam rok. Możliwość mieszkania tam była dla mnie bardzo pomocna, ponieważ był to czas, kiedy zaczęłam się usamodzielniać po wyjściu z domu dziecka i byłam w trakcie studiów. Mieszkanie dało mi możliwość swobodnego pogodzenia pracy i studiów oraz bezpieczeństwo psychiczne i stabilność dzięki temu, że warunki umowy o mieszkanie były jasne co w tamtym momencie było dla mnie bardzo ważne.

Czułam też ze mogę polegać na dziewczynach z Fundacji, gdyby była taka potrzeba i nie raz same nas odwiedzały, żeby pogadać i spytać jak się nam mieszka.

Poza mieszkaniem wiem ze do fundacji mogę przyjść, kiedy potrzebuje jakieś porady lub pomocy i kiedy chce się rozwijać w jakimś obszarze ponieważ fundacja prowadzi wiele warsztatów i projektów.

Uważam, że robicie mega robotę, nigdzie nie dostałem takiego wsparcia i pomocy i będę wam wdzięczny do końca życia.

Nie da się opisać naszej Fundacji jednym czy dwoma zdaniami. Bo nie opiszemy tego wspaniałego miejsca! Dzięki Fundacji, nauczyłam się tyle rzeczy które zmieniły moją osobę na lepszą. Zajęcia są bardziej przydatne niż niektóre lekcje w szkole ponieważ wykorzystamy je w przyszłości

To ile nauczyłam się dzięki Atalayi jest zbyt dużo żeby wymieniać bo każdy by mi zaczął zazdrościć.
Jestem w kolejnym projekcie, w którym nauczyłam się więcej nowych rzeczy które przydadzą mi się w przyszłości która zmierza do mnie dużymi krokami. Angielski – opanowany i nauczony więcej przez parę dni niż tyle miesięcy nauki w szkole. Jednak to co najbardziej zawdzięczam fundacji jest wsparcie, troska, poświęcony mi czas, duża ilość rozmów które otworzyły mi oczy i pomogły w odkrywaniu siebie oraz spostrzeganie swoich zalet jak i wad.
Jest to miejsce w którym mogę być sobą i poczuć się bezpiecznie. Ludzie którzy tam są – zawdzięczam im wiele, naprawdę wiele. Nie wstydzę się tego, ze jestem podopieczna fundacji. Wręcz przeciwnie – Cieszę się, że mogę tam być, brać udział w różnych projektach i spędzać z nimi czas. Dziękuję Wam!

Znajomość z Atalaya na pewno nauczyła mnie bardziej wierzyć w siebie i wiem że są tacy ludzie którzy chcą mi pomoc odnośnie mojej kariery i przyszłości.

Stało się dla mnie to jednym z ważniejszych miejsc w życiu i wiem że mogę zawsze tam przyjść będę mile widziana, i nie ważne czy będę go posiadała ale wiem ze wyjdę z uśmiechem na twarzy i pozytywnym myśleniem „co będzie jutro”.

Wprowadzając się do mieszkania treningowego fundacji Atalya, zrozumiałam, że nie jestem kolejną osobą w statystyce osób usamodzielniających się.

Dlaczego?

Dlatego, że oprócz dania mi lokum dostałam przede wszystkim miłość. Może wydawać się to śmieszne.

Za każdym razem kiedy mam problem opiekunowie mieszkania są gotowi i zwarci do pomocy. Przyjeżdżają z dobroci i serca i spędzają z nami czas, kiedy go potrzebujemy.

Uczą jak wchodzić w dorosłe życie z podniesioną głową nie zważając na przeszłość. Dają nam to czego nigdy nie mieliśmy w domu. Czyli otuchę, wiarę w siebie, miłość a przede wszystkim czas.

Pamiętam swój pierwszy dzień w mieszkaniu treningowym. Wchodząc do mieszkania i otwierając swój własny pokój!!!!! Zobaczyłam pięknie przygotowane łóżko z pachnącą pościelą i kilkoma poduszkami tak aby mi się dobrze spało. Zrobiło to na mnie niewiarygodne wrażenie. Pierwszy raz poczułam, że ktoś naprawdę na mnie czekał i chciał żeby było mi jak najlepiej. W mieszkaniu treningowym stanęłam na nogi. Zrozumiałam, że zasługuję na wszystko co najlepsze! A przeszłość to rozdział, który z pomocą opiekunów mieszkania zrozumiałam i zamknęłam. Czy nie tak powinno właśnie wyglądać mieszkanie treningowe dla młodych zagubionych osób? Mam nadzieję, że jak najwięcej osób skorzysta jeszcze z mieszkań treningowych fundacji Atalaya, ponieważ na tych właśnie mieszkaniach za sprawą opiekunów buduję się fundamenty usamodzielnienia.

Z wami niemożliwe staje się możliwe.

Atalaya jest fundacją, która realnie pomaga poprzez wzmocnienie podopiecznych i zachęcanie ich do próbowanie swoich sił w życiu codziennym.

Serio dużo wam zawdzięczam i tak samo cieszę się że mam możliwość jeszcze z wami współpracować po 18 roku życia.

Dla mnie „fajne” jest samo miejsce. To jest jedna z rzeczy z której cieszę się najbardziej jaka dała mi placówka. Nie ma nic co mi się nie podobało bo uważam osobiście że dużo od was wyniosłam i mam nadzieję że jeszcze uda mi się wynieść.

Bardzo mi pomogłyście i jesteście super.

Tak jak rozmawiałyśmy dorosłość już poczułam a u was mogę sobie pomoc i w jakimś sensie odpocząć.

Pomoc w odnalezieniu siebie.

Skip to content